pada pada śnieg ;) Tak padał, że napadał i jest go dużo więc bardzo mi się to podoba :) W dzisiejsze  niedzielne popołudnie wybrałam się w zasadzie na oględziny, bo głównym moim celem – oprócz zdjęć, było sprawdzenie w jakim stanie zamarznięcia jest nasze jezioro. I istotnie – jest dobrzeWięcej

Każdy podsumowuje rok to i na mnie padło :) Fotogaleria zdjęć wybranych z 2012 (w dwóch częściach)   http://www.olapietrzak.pl/2012_1.pdf   http://www.olapietrzak.pl/2012_2.pdf  Więcej

  Trwamy w tym świątecznym magicznym czasie. Pełnym radości, dobrych myśli i życzeń, muzyki kolędowej…i światła. Pierwsze najważniejsze światło zapłonęło w Betlejem. Może właśnie dlatego, zawsze gdy przeżywamy to ponownie nam również towarzyszą światła…na ulicach, w witrynach sklepowych, w ogródkach i na balkonach, na oknach….i w każdym domu ilekroć patrzymyWięcej

Rzecz tak oczywista…że możesz spowszednieć. A jednak widok za własnym oknem może zaskoczyć, nawet jeśli pamiętamy, że coś takiego już widzieliśmy…to jednak trudno jest oderwać nos od szyby. Patrząc tak w tą śnieżną ciemność, przypomniał mi się cytat z jednego z poradników fotograficznych: „Gdy wychodzisz w nocy z aparatem, wkraczaszWięcej

Dzisiejsza Matla. Tym razem nie jezioro. Ale Malta Galeria…z całą plejadą różnych – dużych i małych światełek. Ja poszłam nad Maltę  po pracy. Zafundowałam sobie 30 min dotlenienia i parę całkiem sympatycznych fotek ze światełkami w roli głównej. Miłe doświadczenie :) Może kiedyś to powtórzę….jak np. spadnie śnieg. Może byćWięcej

na czerwono :) Ponownie na czerwono, można by powiedzieć ponieważ tego koloru sporo znalazło się w ostatnim roku na tym blogu i na moich zdjęciach. I Ci z Was, którzy już w głowie wiedzą skąd pochodzą najnowsze zdjęcia…mają rację ;) Tak – z Ligowca. W dniu wczorajszym odwiedziłam lotnisko zWięcej

To był przepiękny zachód słońca… Słowami się tego nie da opisać, ale niebo miało wszystkie możliwe kolory, jakie może obrać przy zachodzie. A w dodatku nie ma nic piękniejszego niż taki zachód słońca w miejscu szczególnym i ukochanym. Na lotnisku.     Niesamowita była również mgła, która niepostrzeżenie powolutku wkradałaWięcej

  Pomyślcie pewnie, że z nudów już nie miałam co robić więc poszłam do muzeum? Otóż nie, nie przekroczyłam nawet jego progu. W dniu takim jak wczorajszy, w tak piękną pogodę trochę szkoda by było. Ale właściwie, może czasem warto wejść do środka? A jak Wam się kojarzą muzea? ZWięcej

Objazdówka czyli rzecz o tym jak to się wraca do domu…okrężną drogą ;) Zaczęło się od tego, że wczoraj z działki nie zdołałam zabrać wszystkich rzeczy, które na czas zimy trzeba przechować w domu, chociażby z takiego prostego względu…żeby myszy ich nie zjadły. Dzisiaj pojechałam więc po część drugą iWięcej

Jedni ją lubią inni nie…tak to już jest z tą obecnie królującą porą roku. Są też tacy, którzy mimo braku jakieś wielkiej sympatii szukają w jesieni dobrych stron. Ja w sumie to nie umiem powiedzieć tak do końca czy lubię jesień…taką kolorową, słoneczną z babim latem – czemu nie? TakąWięcej

I pojechać w siną dal…oj chciałoby się. A tu urlop się skończył, jesień się zakrada, dni coraz krótsze i zimniejsze…A pojechałoby się gdzieś jeszcze… Cóż…nie można mieć wszystkiego, zatem pozostały nam tylko wspomnienia i oczekiwanie kolejnej wiosny.                Więcej

Ligowcowy zachód słońca…czyli piękne ukoronowanie dnia. Może i nie było na tym niebie  Żelaznych i nikt nie kreślił serc z dymu, ale natura nie poskromiła mi kolorów i kształtów na niebie…nie poskromiła też innych istot latających. Te jednak wyjątkowo tym razem stanowiły jedynie uzupełnienie reszty scenerii.      Więcej