Oczywiście nie dosłownie, a tak na prawdę w Krostkowie nad Notecią. Nie mogę w tym wątku pominąć strażackiego ślubu i moich przyjaciół zespołowych Piotrka i Ewy bo gdyby nie oni to nie zobaczyłabym tego…:
Oczywiście nie dosłownie, a tak na prawdę w Krostkowie nad Notecią. Nie mogę w tym wątku pominąć strażackiego ślubu i moich przyjaciół zespołowych Piotrka i Ewy bo gdyby nie oni to nie zobaczyłabym tego…: