Co w trawie piszczy…

 

Jednostajny szum pszczół i bąków oraz zapach rozgrzanej ziemii…to zapamiętałam z tej przejażdżki…
I czerwone maki…i niewiarygodny spokój nawet mino tego brzęczenia…

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.