Jesień na start. Po raz pierwszy :)
Łatwo się fotografuje krajobrazy jak na zewnątrz jeden kolor walczy z drugim o pierwsze miejsce w niepisanym konkursie na najważniejszy kolor wiosny. Co innego jesień… Jesień wielokrotnie kojarzona z deszczem, mgłą i wszechogarniającą szarością. Całe szczęście pogoda w naszym kraju potrafi tak zaskoczyć, że można też trafić na jesień zWięcej
Polowanie na róże :)
To był wyjątkowy letni dzień, upalny, słoneczny, jeden z wielu o jakich marzymy, zwłaszcza kiedy jesteśmy akurat na urlopie. Ja akurat na urlopie nie byłam, a wręcz przeciwnie, pełniłam jeden z moich 'dyżurów’ ;) A moje dyżury polegały wówczas na opiece nad Maciusiem, jedynym w swoim rodzaju malcem! :) WtedyWięcej
Kwiecień 2007
Kolejny kwiecień, kolejne piękne krajobrazy. Kolejne zdjęcia… Nadal na cyfrówce od siostry i szwagra, bez swojego aparatu, ale to jakoś nie miało dla mnie znaczenia. Liczył się ten moment, ta chwila, ten dzień i te widoki. Wtedy wyjście na zdjęcia miało również charakter relaksacyjny, oderwanie przede wszystkim od nauki. Więcej
Czerwiec 2006
…czas biegnie dalej :))) i już mamy czerwiec…i piękne słońce na błękitnym niebie. Mając znów aparat po ręką nie mogłam się oprzeć kolejnemu pstrykaniu. Zdjęcia w tej galerii to również jedne z pierwszych zdjęć na których pojawiają się miejsca dobrze znane każdemu mieszkańcowi Swarzędza. I poniekąd moje miejsca Swarzędza… TuWięcej
Kwiecień 2006
…tego dnia dobrze nie pamiętam. W końcu – kiedy to było? :) Ale chyba była to niedziela, albo sobota, było piękne słońce i całkiem wysoka temperatura. Słowem – wiosna w pełni. Nie dało się tego nie – zauważyć w otaczającej przyrodzie. Istne szaleństwo kolorów z zielenią trawy, błękitem nieba iWięcej
Cyfrówka
Po żmudnych naukach na Zenicie, w końcu trafiła się okazja popracowania na aparacie cyfrowym. Choć nie był to mój sprzęt, i nie było to spełnienie marzeń (cyfrowy Zenit czyli po prostu lustrzanka) to jednak miło było 'przesiąść’ się na inną jakość, nieco łatwiejszą w eksploatacji ( czy studenta stać naWięcej
Początki
…czyli szkoła życia na prawdziwym sprzęcie. Swoją przygodę z fotografią rozpoczęłam od twardej szkoły prawdziwego aparatu. Mając bowiem do dyspozycji tylko lustrzankę analogową nie mogłam sobie pozwolić na byle jaki ’strzał’ To była dobra szkoła bo nauczyła mnie elementarnych zasad fotografowania. Potem zamarzyłam już tylko o lustrzance cyfrowej. Zanim doWięcej
„…Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył” Robert Bresson
Witam wszystkich serdecznie na moim małym blogu fotograficznym. Tworząc tego bloga chciałam pokazać jedną cząstkę mojego życia jaką jest właśnie fotografia. Czym jest dla mnie fotografia? No właśnie tym co tu widać… ;) Zapraszam do odwiedzin.Więcej

